Cześć! Tu Piks, twój przewodnik po cyfrowym wszechświecie. Wyobraź sobie, że jesteś astronautą i nagle robi ci się bardzo smutno albo ze śmiechu lecą ci łzy. Czy wiesz, że w kosmosie płacz wygląda jak prawdziwa magiczna sztuczka? 👽
Dlaczego łzy nie spadają na podłogę?
Na Ziemi działa grawitacja (niewidzialna siła, która przyciąga wszystko w dół), więc krople deszczu i łzy kapią na ziemię. W kosmosie, a dokładnie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, panuje mikrograwitacja (czyli stan nieważkości). Tam dosłownie nic nie spada!
Zamiast spływać po policzkach, łzy w kosmosie przyklejają się do skóry i zbierają w jednym miejscu. Tworzą na twarzy rosnącą, mokrą kulę, która przypomina przezroczystą galaretkę. Taka wodna kula może urosnąć do wielkości małego pomidora i wcale nie chce odpaść od oka.
Żeby się jej pozbyć, astronauta nie może po prostu pociągnąć nosem. Musi wziąć mały ręcznik i zetrzeć wodę z twarzy, bo inaczej kropla będzie się powiększać. 💧
Najbardziej zaskakujące kosmiczne łzy
Płacz lub woda w kosmosie może być sporym problemem, szczególnie jeśli astronauta ma na sobie zamknięty skafander. W 2013 roku jednemu z astronautów zaczął przeciekać mały zbiornik wewnątrz hełmu podczas pracy na zewnątrz statku.
Woda w stanie nieważkości mocno trzyma się twarzy jak żelowa maska. Kiedy zebrało się jej tyle, co w dwóch pełnych szklankach, wielka kropla zasłoniła mu całe oczy i nos! Astronauta ledwo widział i musiał szybko wracać do środka, żeby swobodnie oddychać.
Zadanie od Piksa
Spróbuj zrobić własną kosmiczną kroplę u siebie w domu! 🚀 Weź kawałek papieru do pieczenia i nalej na niego kilka kropel wody. Użyj palca albo wykałaczki, żeby delikatnie połączyć małe kropelki w jedną większą kałużę. Zauważysz, że woda zachowuje się jak magnes i woli trzymać się razem, zupełnie jak łzy na twarzy astronauty!








Dodaj komentarz