Cześć! Tu Piks. Czy widziałeś kiedyś na starym telewizorze szary, mrowiący ekran, który wydawał głośny szum? Ten biało-czarny „śnieg” wyglądał jak zepsuta bajka, ale w rzeczywistości odbierał sygnał sprzed miliardów lat!
Kosmiczna wiadomość na ekranie
Dawne telewizory łapały obraz za pomocą anteny, która zbierała fale radiowe z powietrza. Gdy telewizor nie był ustawiony na żaden kanał, antena i tak coś odbierała. Pokazywała wtedy zakłócenia, czyli pomieszane sygnały z różnych miejsc.
Około 1% tego szumu – czyli jedna na sto skaczących plamek – to kosmiczne promieniowanie tła. To promieniowanie to pozostałość po Wielkim Wybuchu, czyli momencie, w którym powstał nasz wszechświat. Działo się to prawie 14 miliardów lat temu!
Czy wiesz, że twój ekran dotykał początku świata?
To oznacza, że stare telewizory działały jak małe detektory kosmosu. Bez żaden skomplikowanych urządzeń każdy mógł zobaczyć na własne oczy ślad po narodzinach gwiazd i planet. Cały ten szum podróżował przez przestrzeń kosmiczną dłużej, niż istnieje Ziemia, żeby trafić prosto do salonu!
Zadanie od Piksa
Zapytaj rodziców lub dziadków, czy pamiętają głośny szum i „śnieg” na starych telewizorach. Poproś ich, żeby opisali, jaki dźwięk wydawał ekran, a potem spróbuj naśladować ten szum własnym głosem przez 10 sekund! 📺






Dodaj komentarz