Cześć! Tu Piks. Wyobraź sobie, że bierzesz jedno długie słowo i przecinasz je na pół jak bułkę, żeby włożyć do środka zupełnie inny wyraz! 🥪 W języku angielskim to nie żart, ale prawdziwa językowa sztuczka.
Słowna kanapka, czyli tmezis
To niezwykłe zjawisko nazywa się tmezis (mówimy: tme-zis, co po grecku oznacza po prostu „cięcie”). Polega na rozcięciu jednego wyrazu na dwa kawałki i wciśnięciu pomiędzy nie dodatkowego słowa. Robi się to po to, żeby mocniej podkreślić swoje emocje albo po prostu zażartować.
Świetnym przykładem jest angielskie słowo „absolutely” (czyli: absolutnie). Kiedy ktoś bardzo się z czymś zgadza, zamiast powiedzieć zwykłe zdanie, wciska do środka słówko „blooming” (kwitnący) i krzyczy: „abso-blooming-lutely”! W ten sposób zwykły wyraz zamienia się w energetyczną kanapkę ze słownym nadzieniem.
Nie można jednak ciąć wyrazów w dowolnym miejscu, jakby to były klocki Lego. Język angielski ma surową zasadę: nowe słowo wolno włożyć tylko tuż przed tą sylabą, na którą naturalnie pada najmocniejszy akcent w wyrazie.
Rozcięte słowa w bajkach i piosenkach
Czy wiesz, że tmezis pojawia się w słynnych piosenkach i filmach? W musicalach bohaterowie potrafią rozciąć słowo „glorious” (wspaniały) na „glo-blooming-rious”, a w filmie o Mary Poppins 34-literowe słowo „supercalifragilisticexpialidocious” aż prosiło się o skracanie i dzielenie. Nawet najdłuższe słowne olbrzymy nie uchronią się przed takim przecięciem! ✂️
Zadanie od Piksa
Pora na Twoją własną słowną kanapkę! Weź angielskie słowo „fan-tastic” (fantastyczny) i spróbuj włożyć w środek wyraz „freaking” (niesamowity) albo inne proste słowo. Zapisz nowe słowo „fan-freaking-tastic” na kartce, odczytaj je głośno i sprawdź, jak zabawnie brzmi z dodatkowym nadzieniem! 🚀






Dodaj komentarz