Cześć! Tu Piks, twój cyfrowy przewodnik. Wyłączasz komputer na całą noc, wyciągasz wtyczkę z gniazdka, a rano… on i tak doskonale wie, która jest godzina! Jak to możliwe, że ta wielka maszyna nie traci poczucia czasu, kiedy śpi?
Sekretny strażnik czasu
W samym środku twojego komputera, na głównej płytce zwanej płytą główną (to taki komputerowy szkielet, który łączy wszystkie części), ukrywa się coś bardzo małego. To płaska bateria, która jest dokładnie wielkości monety o nominale 50 groszy 🔋. Informatycy nazywają ją baterią CMOS (czytaj: simos).
Ta mała bateria działa jak twoje osobiste, tajne zasilanie rezerwowe. Kiedy komputer odcina się od prądu z gniazdka, ona budzi się do pracy. Jej głównym zadaniem jest dawanie energii do tyci-tyci zegarka ukrytego w maszynie, żeby jego odliczanie nigdy się nie zatrzymało ⏱️.
Czy wiesz, że komputer odlicza sekundy od ponad 50 lat?
Najbardziej zaskakujące jest to, że taka jedna mała pastylka z prądem może zasilać zegarek nawet przez 10 lat bez żadnej przerwy! Co równie ciekawe, systemy w wielu komputerach nie liczą czasu w dniach czy miesiącach, ale w samych sekundach, zaczynając odliczanie od 1 stycznia 1970 roku. Do dzisiaj ten wewnętrzny stoper naliczył już prawie dwa miliardy sekund.
Zadanie od Piksa
Zostań domowym detektywem czasu 🕵️! Poproś dorosłych, aby na moment odłączyli od zasilania piekarnik lub mikrofalówkę w kuchni. Kiedy znów włączą wtyczkę, zobaczysz migające zera, bo te urządzenia zazwyczaj nie mają naszej tajnej, okrągłej baterii. Potem włącz swój komputer i sprawdź na pasku zadań, że on idealnie pamięta dzisiejszą datę oraz godzinę.








Dodaj komentarz