Cześć! Tu Piks. Wyobraź sobie, że musisz wynająć ogromny wózek widłowy, żeby przewieźć na drugi koniec pokoju urządzenie, na którym zmieści się zaledwie jedno zdjęcie! 😲 Zobaczmy, dlaczego dawniej komputery przypominały bardziej wielkie metalowe meble niż dzisiejsze lekkie smartfony.
Szafa pełna metalowych talerzy
W 1956 roku naukowcy zbudowali pierwszy na świecie dysk twardy do przechowywania danych. Był on wielkości dwóch dużych lodówek postawionych obok siebie i ważył prawie tonę, czyli dokładnie tyle co mały samochód osobowy. W środku nie było małych, sprytnych czipów komputerowych, tylko aż 50 wielkich, metalowych talerzy.
Żeby zapisać na nich informacje, specjalne ramię z magnesem musiało fizycznie podjechać do odpowiedniego miejsca na talerzu. Działało to trochę jak gramofon (stare urządzenie do puszczania muzyki z czarnych płyt), tylko w rozmiarze XXL. Tyle mechanicznych części oznaczało, że cała maszyna musiała być gigantyczna i bardzo ciężka!
Szokująca pojemność giganta
Najbardziej zaskakujące jest to, ile ten ważący tonę potwór potrafił zapamiętać. Jego pojemność wynosiła zaledwie 5 megabajtów (MB). To znaczy, że na całym tym wielkim sprzęcie zmieściłaby się tylko jedna piosenka albo jedno wyraźne zdjęcie zrobione dzisiejszym telefonem! 📱
Dla porównania, nowoczesna karta pamięci jest wielkości paznokcia u twojego najmniejszego palca. Mimo tak małego rozmiaru potrafi ona pomieścić milion razy więcej informacji niż ten stary, blaszany olbrzym z lat pięćdziesiątych.
Zadanie od Piksa
Sprawdź razem z rodzicem pojemność pamięci w twoim telefonie, tablecie lub komputerze. Poszukajcie w ustawieniach słowa „pamięć” i zobaczcie, ile gigabajtów (GB) ma wasze urządzenie. Spróbuj wyobrazić sobie, ile takich dawnych dysków wielkości samochodu musiałoby zaparkować na twoim podwórku, żeby pomieścić wszystkie twoje dzisiejsze gry i zdjęcia! 🧠








Dodaj komentarz