Cześć! Tu Piks. Popatrz na banana leżącego na stole — jest wygięty jak mały łuk. 🍌 Czy zastanawiałeś się kiedyś, kto go tak wygiął?
Banan rośnie do góry nogami
Banany rosną w wielkich pękach na roślinie bananowca. To nie jest drzewo, choć tak wygląda — bananowiec to olbrzymia bylina, a jego „pień” zbudowany jest ze zwiniętych liści.
Kiedy z kwiatu wyrasta mały bananek, zwisa sobie spokojnie w dół. Ciągnie go grawitacja — ta sama siła, która sprawia, że upuszczona piłka spada na podłogę. Ale po jakimś czasie banan zmienia zdanie i zaczyna zaginać swój czubek do góry.
Robi tak, bo rośliny wyczuwają, gdzie jest góra, a gdzie dół. Owoc banana rośnie wbrew grawitacji — zamiast dalej zwisać, kieruje się ku niebu. Efekt? Robi się zakrzywiony jak sierp. Naukowcy nazywają to negatywnym grawitropizmem — czyli rośnięciem w kierunku przeciwnym do siły ciężkości.
Czy wiesz, że banan to tak naprawdę jagoda?
Botanicy — czyli naukowcy, którzy badają rośliny — zaliczają banana do jagód. Tak, do tej samej grupy co borówka! 🤯 Decyduje o tym budowa owocu: miękki, mięsisty miąższ powstały z jednego słupka kwiatu. A truskawka, wbrew nazwie, jagodą nie jest.
Jest jeszcze coś dziwnego. Banany ze sklepu nie mają twardych nasion, z których dałoby się wyhodować nową roślinę. Nowe bananowce powstają z odrostów wyrastających u podstawy starych — to znaczy, że banany, które jesz, to praktycznie klony, bliźniaki jeden w drugiego.
Zadanie od Piksa
Weź banana i połóż go na stole tak, żeby wygięcie było skierowane ku górze — czyli oba końce dotykały blatu. Właśnie w tę stronę zaginał się, gdy rósł: jego czubek celował w niebo. Potem sprawdź jeszcze jedno: ostrożnie rozłam obranego banana wzdłuż, palcami. Zobaczysz, że sam dzieli się na trzy podłużne części — to ślad po trzech komorach kwiatu, z którego powstał. 🔍






Dodaj komentarz