Cześć! Tu Piks, Twój cyfrowy przewodnik po świecie matematyki. Wyobraź sobie hotel, który ma zajęte absolutnie wszystkie pokoje, a mimo to pan w recepcji z uśmiechem daje Ci klucz do nowego. Jak to w ogóle możliwe, skoro nie ma tam ani jednego pustego łóżka? 🏨
Tajemnica Nieskończonego Hotelu
Ten niezwykły pomysł wymyślił dawno temu matematyk David Hilbert. Wyobraził on sobie hotel, który nie ma 100, 1000 ani nawet miliona pokoi, ale nieskończoność (czyli liczbę, która dosłownie nigdy się nie kończy). Kiedy przyjeżdżasz do tego hotelu, a wszystkie miejsca są zajęte, recepcjonista używa sprytnego triku.
Prosi gościa z pokoju numer 1, żeby spakował walizki i przeniósł się do pokoju numer 2. Gość z dwójki idzie do trójki, ten z trójki do czwórki, i tak dalej aż do końca świata! Ponieważ pokoi jest nieskończenie wiele, każdy obecny lokator znajduje dla siebie nowe miejsce o jeden numer wyżej.
W ten niesamowity sposób pierwszy pokój staje się całkowicie pusty i gotowy na Twój przyjazd! A najlepsze jest to, że nikt z dotychczasowych gości nie musiał szukać innego budynku, po prostu wszyscy zrobili krok w prawą stronę. 🚪
A co jeśli przyjedzie nieskończenie wielki pociąg?
Najbardziej szokujące jest to, że hotel pomieści nawet cały kosmos nowych gości! Jeśli pod drzwi podjedzie pociąg z nieskończoną liczbą pasażerów, recepcjonista znów da radę. Prosi wtedy każdego ze starych gości, aby pomnożył numer swojego pokoju przez 2 i natychmiast tam się przeprowadził.
Osoba z jedynki idzie do dwójki, z dwójki do czwórki, a z trójki do szóstki. Nagle wszystkie pokoje z nieparzystymi numerami (jeden, trzy, pięć i tak dalej) stają się całkowicie wolne! Jest ich nieskończenie wiele, więc wszyscy pasażerowie z pociągu dostają własne klucze, a w hotelu wciąż brakuje końca. 🤯
Zadanie od Piksa
Sprawdź w domu, jak działa przesuwanie gości! Ustaw na dywanie w rzędzie 5 swoich ulubionych zabawek, które udają gości Twojego hotelu. Teraz weź szóstą zabawkę (nowego gościa) i spróbuj zrobić dla niej miejsce na samym początku, przesuwając każdą ze starych zabawek dokładnie o jedno miejsce w prawo. Widzisz, jakie to proste? Wyobraź sobie tylko, że ten rządek zabawek ciągnie się aż do innej galaktyki! 🚀








Dodaj komentarz